autorka bloga:
Agata Ziółkiewicz


kontakt piece_of_glass(at)gazeta.pl





follow on Bloglovin

Follow i_like_design's board photo on Pinterest.


Zawartość bloga: notki, wybór tematów, zdjęć jest moim wyborem i jako takie moim dziełem. Nie mam praw do zdjęć umieszczanych na blogu, ale zawsze wskazuję autora lub stronę pochodzenia.

Blog chroniony jest prawem autorskim.
Nie zgadzam się na kopiowanie i wykorzystywanie bloga
w internecie lub publikacjach drukowanych bez mojej zgody.
(Ustawa z dnia 4 lutego 1994 roku o prawie autorskim i prawach pokrewnych).

Note.
I do not have any rights to the photos featured on this page.
All photos are credited to their rightful owners.


polska baza stron

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Blog > Komentarze do wpisu
pielgrzymka Annie Leibovitz

Miałam wolną chwilę.
Czekając na spotkanie zajrzałam do księgarni, sięgnęłam na półkę z fotografią.
Trafiło na Leibovitz. Nieprzypadkowo.
'Pilgrimage' najnowszy album.
64 fotografie zrobione między 2009 a 2011 rokiem.

Zaczęłam przeglądać i przepadłam.
Czas przestał się liczyć, choć zarazem był niezwykle ważny.
Bo to książka o przemijaniu, o czasie, o tym co pozostaje.

Leibovitz pielgrzymuje, tropiąc ślady.
Co po nas pozostaje?
Artefakty, przedmioty.
Niektóre pejzaże pozostają niezmienne. Jak wodospad Niagara.


fot. Annie Leibovitz

Nie ma w tym albumie żadnych sław, celebrytów, żadnych twarzy.
A jednak to album który mówi o ludziach, o ich istnieniu w świecie.

Sukienka Emily Dickinson, pokój Virginii Woolf, pastele i patio Georgii O’Keeffe, ciemnia Ansela Adamsa, motocykl Elvisa Presleya, szkielet opisany przez Charlesa Darwina. 
 
Dotknięte czasem, jego upływem.
Dotykane przez wielkich, podziwianych, sławnych.
 










fot. Annie Leibovitz

Co po nas pozostaje?
Dzieło. Ludzka pamięć. Przedmioty.








fot. Annie Leibovitz

To chyba jedna z ciekawszych pozycji albumowych wydanych ostatnio. I wcale nie dlatego, że stworzona przez Annie Leibovitz.
Nie miałam czasu by przeczytać tę książkę na spokojnie, w całości, od początku do końca, a chyba warto, bo to pozycja gdzie nie tylko zdjęcia są ważne, ale i to co i jak słynna fotograf o nich opowiada.
 
To nie jest recenzja, raczej impresja.
I zaproszenie, byście mając chwilę usiedli w księgarni gdzieś w kącie i przejrzeli spokojnie tę książkę. Warto.


 
A jeśli ma ktoś chęć poczytać nieco więcej o książce, polecam tekst z New York Times'a tutaj
 
I like photo na facebooku - zapraszam.
środa, 26 września 2012, piece_of_glass

Polecane wpisy

  • obraz z Tildą

    Bardzo się cieszę, że znów na blogu może pojawić się Tilda. I znów w duecie z Timem Walkerem , co gwarantuje najwyższe przeżycia estetyczne i artystyczne. Ok, a

  • Horst P. Horst

    Jego słynną fotografię gorsetu znają wszyscy. Podobnie jak portrety Coco Chanel. Elegancja, styl, wyrafinowanie. Mistrzowskie światło i kompozycja. Horst P. Hor

  • twarze fotografów

    Znamy dobrze ich zdjęcia. Wiele z nich stało się ikonami, symbolami, pełnoprawnymi dziełami sztuki. Sztuki fotografii. A za każdym z tych słynnych zdjęć stoi cz

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu: