autorka bloga:
Agata Ziółkiewicz


kontakt piece_of_glass(at)gazeta.pl





follow on Bloglovin

Follow i_like_design's board photo on Pinterest.


Zawartość bloga: notki, wybór tematów, zdjęć jest moim wyborem i jako takie moim dziełem. Nie mam praw do zdjęć umieszczanych na blogu, ale zawsze wskazuję autora lub stronę pochodzenia.

Blog chroniony jest prawem autorskim.
Nie zgadzam się na kopiowanie i wykorzystywanie bloga
w internecie lub publikacjach drukowanych bez mojej zgody.
(Ustawa z dnia 4 lutego 1994 roku o prawie autorskim i prawach pokrewnych).

Note.
I do not have any rights to the photos featured on this page.
All photos are credited to their rightful owners.


polska baza stron

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Kategorie: Wszystkie | film | książka | mistrzowie | moda | odkrycia | one photo | portret | vintage
RSS
poniedziałek, 28 stycznia 2013
on znów znika!

Pamiętacie jak pisałam o pewnym chińskim artyście co to pojawia się i znika?
Znów to robi. Wciąż to robi. Znika.


 

fot. Liu Bolin

To dość specyficzne podejście do sztuki. W czasach przeróżnych magicznych programów edycji obrazu on stawia na najbardziej tradycyjną metodę.
Maluje ciało, a może raczej należy powiedzieć: cała grupa jego asystentów zamalowuje go, i wtapia się w tło. Na tym właśnie polega sztuka Liu Bolina.
Oto niewidzialny mężczyzna i współczesne miasto.

 

 

fot. Liu Bolin

Bolin twierdzi, że nie chodzi o znikanie, a raczej oto jak otoczenie wpływa na niego, jak nim rządzi. Chodzi o to, by zwrócić uwagę na to jakie szkody przyniósł człowiekowi rozwój ekonomiczny i urbanistyczny.


 

fot. Liu Bolin

Liu Bolin całkiem niedawno otworzył swoją wystawę w Paryżu, w Galerie Paris-Beijing.
Jego prace można oglądać do 9 marca.

I like photo na facebooku - zapraszam.

22:02, piece_of_glass , odkrycia
Link Komentarze (1) »
wtorek, 22 stycznia 2013
Barbapapa

Barbapapa. Znasz? Kojarzysz?
To był taki różowy animowany stwór. Był on (tak, to był ON - Barbapapa) bohaterem holenderskiej kreskówki. Była też czarna Barbamama i całe grono innych postaci. 
Skąd się wziął? Można powiedzieć, że... z głowy. Choć może prawdziwiej będzie jeśli powiemy, że z waty cukrowej. Imię Barbapapa pochodzi z francuskiego odpowiednika słowa wata cukrowa - barbe à papa. Zanim powstała seria filmów, był cały cykl francuskich książeczek autorstwa francusko-amerykańskiej pary Annette Tison i Talusa Taylora.
Jakkolwiek by nie było, "Barbapapa" była jedną z ulubionych bajek dzieciaków dorastających w drugiej połowie lat 70. XX wieku.

A skąd ta Barbapapa? I co ma wspólnego z fotografią?
Ano ma. Tak bowiem zatytułowana jest sesja francuskiej fotograf Isabelle Chapuis. 
W roli głównej różowa barbe à papa.
Która po raz kolejny udowadnia jak fantastycznie plastycznym jest materiałem.

 

 

 

 

 

 

 

fot. Isabelle Chapuis 

Fotografie Isabell Chapouis można obecnie oglądać na wystawie we Francuskiej Bibliotece Narodowej w Paryżu, jeszcze do 15 lutego 2013.

Dla tych którzy nie znają Barbapapy kilka linków.
Zajrzycie tutaj i tutaj. A w 'Kikimorze' rozmowa z twórcami - tutaj.

 

fot. Isabelle Chapuis 

I like photo na facebooku - zapraszam.

17:55, piece_of_glass , odkrycia
Link
sobota, 19 stycznia 2013
przywrócić miastom gwiazdy

no dobrze, a gdyby nocą wyłączyć wszystkie światła?
jak by wyglądały miasta?

 

fot. Thierry Cohen

dla fotografów nie ma nic niemożliwego. jest pytanie, jest odpowiedź.
a odpowiedzią jest projekt Darkened Cities autorstwa francuskiego fotografa Thierry'ego Cohena.

 

 

 

 

fot. Thierry Cohen

Thierry Cohen mieszka i pracuje w Paryżu, chociaż dla projektu przemierza świat wzdłuż i wszerz. od 2006 roku poświęca się wyłącznie własnym projektom.
Darkened Cities realizuje od 2008 roku. 
chce zwrócić uwagę opinii publicznej na zanieczyszczenie powietrza. 
i jak pisze na swojej stronie: przywraca miastom gwiazdy. 


fot. Thierry Cohen

I like photo na facebooku - zapraszam.

22:28, piece_of_glass , odkrycia
Link Komentarze (1) »
czwartek, 17 stycznia 2013
Ziemia nocą

jak wygląda nasza Ziemia nocą?
przecież nie jest zupełnie ciemno, nie wszędzie.

 



dzięki satelitom i pracy naukowców z NASA mamy niezwykłą możliwość przyjrzenia się naszej planecie z perspektywy kosmosu.
naukowcy przyrównali Ziemię do czarnej marmurowej kulki i nazwali projekt 'Black Marble'. to świat nocą w 2012 roku. 
dla mnie to co widzę jest piękne niczym klejnot - ciemnogranatowa kula inkrustowana złotem. to złoto to światła wielkich miast.

 

 

 

fot. NASA Earth Observatory

w projekcie wykorzystano mnóstwo zdjęć, tych z bezchmurnych nocy.
więcej zdjęć tu albo tutaj.
jak wyglądała Ziemia nocą w 2012 roku pokazuje ten film.

I like photo na facebooku - zapraszam.

22:51, piece_of_glass , odkrycia
Link
niedziela, 13 stycznia 2013
nadzy tancerze

O nagości piszę nieczęsto. O tancerzach także.
A więc notka jest wyjątkowa na swój sposób.
Ale nie bardziej niż każda inna, kiedy próbuję pokazać coś co mnie zaintrygowało.

Te zdjęcia są niezwykłe.
Kadry powstały dzięki ekspozycji poklatkowej.
Oznacza to tyle, że na te kadry składają się tysiące zdjęć nałożonych na siebie.
Efekt przypomina pociągnięcia pędzla artysty-kaligrafa.


 

 


fot. Shinichi Maruyama

Ale, zaraz, czy czegoś podobnego już nie było?
Owszem, była wodna kaligrafia. Były też inne zabawy z wodą i fotografią.
I co więcej - jest to ten sam fotograf - Shinichi Maruyama.
A to jego najnowszy projekt Nude czyli nadzy tancerze w ruchu.

 

 

 

 


 
fot. Shinichi Maruyama 

Więcej zdjęć na stronie fotografa.

Dla dociekliwych: nagość pojawiła się między innymi w notkach: żywe srebro, kreska kreska, córka młynarza.
 Tancerze: między nami tancerzami, Cade MartinWarto sobie przypomnieć. 

I like photo na facebooku - zapraszam.

16:35, piece_of_glass , odkrycia
Link
 
1 , 2