autorka bloga:
Agata Ziółkiewicz


kontakt piece_of_glass(at)gazeta.pl





follow on Bloglovin

Follow i_like_design's board photo on Pinterest.


Zawartość bloga: notki, wybór tematów, zdjęć jest moim wyborem i jako takie moim dziełem. Nie mam praw do zdjęć umieszczanych na blogu, ale zawsze wskazuję autora lub stronę pochodzenia.

Blog chroniony jest prawem autorskim.
Nie zgadzam się na kopiowanie i wykorzystywanie bloga
w internecie lub publikacjach drukowanych bez mojej zgody.
(Ustawa z dnia 4 lutego 1994 roku o prawie autorskim i prawach pokrewnych).

Note.
I do not have any rights to the photos featured on this page.
All photos are credited to their rightful owners.


polska baza stron

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Kategorie: Wszystkie | film | książka | mistrzowie | moda | odkrycia | one photo | portret | vintage
RSS
środa, 28 marca 2012
Anouck - bogini mangi

Nie wiem czy to zasługa znakomitej modelki - Anouck Lepere, czy bliżej mi nieznanego fotografa nazwiskiem Satoshi Saikusa, ale już dawno żadna sesja modowa aż tak mi się nie podobała jak ta właśnie.


 

 

fot. Satoshi Saikusa

Ta sesja ma sens. Cel: pokazać modę. Banał, ale wiele sesji modowych (sic!) pokazuje zgoła coś innego.
Jest niewymuszona, nie oglądam tu nadętych panienek o pustym wzroku, które udają że uwodzą mniej lub bardziej udanie i ponętnie czy też wulgarnie.

 

fot. Satoshi Saikusa

Powstała dla magazynu 'S Moda' i nazwana została Manga Goddess czyli Bogini Mangi.
Jak dla mnie - rewelacja!
I nie ma znaczenia jak daleko lub blisko mangi są te obrazy.

 

 

 

fot. Satoshi Saikusa

I like photo na facebooku - zapraszam.

23:31, piece_of_glass , moda
Link Komentarze (1) »
wtorek, 20 marca 2012
zazdrość

Brigitte Lacombe zazdroszczę dwóch rzeczy.
Tego, że ma możliwość podglądania pracy na planie filmowym.
I tego, że świetnie fotografuje, a dokładniej, że robi znakomite portrety.

 

 

 

 

 

 

fot. Brigitte Lacombe

Przy realizacji jakich filmów była? Zajrzyjcie koniecznie do portfolio z planu filmowego.
Część zdjęć to werki z planu, część - zdjęcia do materiałów promocyjnych, edytoriali. Jedne i drugie interesujące.


 

 

 

 

 

 

fot. Brigitte Lacombe

Kim jest Lacombe? O tym pisałam wcześniej tutaj, podziwiając portrety znanych aktorek.
A chwilę później wyrwało mi się też westchnienie 'ach, ci mężczyźni'.
I jeszcze tych dwóch też zamknęła w kadrze.

 

 

fot. Brigitte Lacombe

Warto co jakiś czas wrócić na jej stronę by zobaczyć najnowsze zdjęcia.

I like photo na facebooku - zapraszam.

15:42, piece_of_glass , film
Link
niedziela, 18 marca 2012
Marianne Breslauer

Marianne Breslauer była fotografką niemiecką okresu Republiki Weimarskiej.
To był bardzo interesujący czas. Miał swoje jasne i ciemne oblicze. To jasne to narodziny nowej sztuki, emancypacja kobiet, liberalne idee, fascynacja demokracją. To ciemne to rodzący się faszyzm, rosnąca siła partii faszystowskiej, biedniejąca klasa średnia, upadek arystokracji.
Ten czas dobrze znamy ze zdjęć Augusta Sandera.



fot. Marianne Breslauer 

Marianne Breslauer zasłynęła portretami nowej kobiety lat 20-tych: kobiety pewnej siebie, świadomej, odważnej, niezależnej.
To jej autorstwa są portrety jednej z bardziej fascynujących postaci owego czasu i miejsca - Annemarie Schwarzenbach.
W kadrze zamknęła cały androgyniczny urok tej tragicznej postaci.
(Przy okazji polecam powieść 'Tak ukochana' Melanii Mazucco).


 

fot. Marianne Breslauer 

Marianne Breslauer urodziła się w Berlinie w 1909 roku. Nie była samoukiem jeśli chodzi o fotografię, uczyła się jej przez dwa lata w Berlinie. Podziwiała Friedę Riess i Andre Kertesza, planowała zająć się reportażem.
W 1929 roku pojechała do Paryża, gdzie spotkała Man Raya. Chciała być jego asystentką, on jednak zachęcił ją do własnej pracy i szukania swojej drogi. Fotografowała paryskie bulwary, ulice, ludzi. To był ciekawy i bogaty w doświadczenia czas. Krąg Ray Mana dostarczał mnóstwa inspiracji.


"To co mnie interesowało to była rzeczywistość, a mówiąc dokładniej rzeczywistość nieważna, rzeczywistość, której większość ludzi nie dostrzega".


fot. Marianne Breslauer 

Miała wówczas możliwość pracy nowym, lekkim modelem aparatu, poprzednikiem słynnej Leici, co pozwalało jej patrzeć na świat i fotografować go z wielu różnych, czasem nieoczywistych perspektyw. Marianne skupiała się na ludziach, lubiła szczegół. Obserwowała dyskretnie, z pewnego dystansu.
Dokumentowała też życie swoje i swoich przyjaciół.


 

 

fot. Marianne Breslauer 

W 1930 roku wróciła do Berlina i pracowała w studio Ullstein. Wiele z jej zdjęć było publikowanych w prasie. Sporo podróżowała, także z Annemarie, fotografowała również modę, towarzyskie wydarzenia, taniec. Stworzyła swego rodzaju dokumentację ostatnich szczęśliwych chwil przed nadchodzącą katastrofą.


 


fot. Marianne Breslauer 

W Niemczech zaczęły się już szerzyć antysemickie nastroje. Marianne była Żydówką i z tego powodu jeden z wydawców nalegał by swoje zdjęcia podpisała pseudonimem. Odmówiła.
Wyjechała do Amsterdamu w 1936 roku. Wyszła za mąż, urodziła dwójkę dzieci. 

W 1948 roku założyli z mężem firmę. Specjalizowali się w handlu sztuką, szczególnie XIX-wieczną oraz malarstwie francuskim.
Marianne Breslauer zmarła w 2001 roku.

 

fot. Marianne Breslauer 

Przygoda Marianne z fotografią zakończyła się chwilę przed wybuchem II wojny światowej, w 1938 roku.
Zrezygnowała z niej świadomie. Powiedziała: "Gdybym miała kontynuować prace na tym polu, musiałabym się zająć filmem. Skończyłam z fotografią".
(Tu nasuwa się myśl o innej słynnej fotografce tego czasu Leni Riefenstahl, niejako na zasadzie kontrastu.)

Świat ponownie odkrył twórczość Breslauer w latach 80. XX wieku.
A ja odkrywam ją dla Was dziś, bo wydaje mi się wciąż świeża i z wielu powodów warta uwagi. Zresztą, możliwe, że znacie Marianne Breslauer, bowiem parę lat temu była w Polsce wystawa jej zdjęć.
A jeśli nie znacie to polecam waszej uwadze.
Więcej zdjęć można znaleźć na przykład tutaj.


fot. Marianne Breslauer

I like photo na facebooku - zapraszam.

18:36, piece_of_glass , mistrzowie
Link
czwartek, 15 marca 2012
wielki błękit

Ta niezwykła formacja zwie się Kryształową Jaskinią - Crystal Cave of Svmnafellsjvkull - i znajduje się na Islandii, w Parku Narodowym Skaftafell.
Piękno natury stworzone zostało przez siły lodowej czapy lodowca na południu wulkanicznej wyspy. Ta spektakularna jaskinia powstała w miejscu gdzie lodowiec spotkał się z wybrzeżem.

Wieki nawarstwiającego się lodu utworzyły najwyższy (6.921m) wulkan Islandii - Vrffajvkull.
We wnętrzu jaskini ma się wrażenie, że jesteśmy na dnie oceanu.
Lód bywa jednak niestabilny, więc wchodzić w ten błękit można tylko w zimie, gdy mróz porządnie utwardzi lód. Wrażenia z całą pewnością niezapomniane.


 

 

fot. via: www.dailymail.co.uk

I like photo na facebooku - zapraszam.

20:00, piece_of_glass , odkrycia
Link
poniedziałek, 12 marca 2012
Rok Smoka

O Chen Man pisałam trzy lata temu. Co się zmieniło? Wydaje się, że bardzo wiele.
Chen Man jest obecnie jedną z najważniejszych fotografek mody.

Ostatnio zrealizowała ciekawą sesję dla magazynu i-D - Whatever the Weather Issue.
To że sesja jest tak interesująca to duża zasługa także dwóch innych osób: stylistki Lucii Liu i odpowiedzialnego za make up Terry'ego Barbera.


 

 

 

 

fot. Chen Man

Te zdjęcia wydały mi się najciekawsze. Pozostałe można zobaczyć tutaj.

I like photo na facebooku - zapraszam.

21:21, piece_of_glass , moda
Link
 
1 , 2