autorka bloga:
Agata Ziółkiewicz


kontakt piece_of_glass(at)gazeta.pl





follow on Bloglovin

Follow i_like_design's board photo on Pinterest.


Zawartość bloga: notki, wybór tematów, zdjęć jest moim wyborem i jako takie moim dziełem. Nie mam praw do zdjęć umieszczanych na blogu, ale zawsze wskazuję autora lub stronę pochodzenia.

Blog chroniony jest prawem autorskim.
Nie zgadzam się na kopiowanie i wykorzystywanie bloga
w internecie lub publikacjach drukowanych bez mojej zgody.
(Ustawa z dnia 4 lutego 1994 roku o prawie autorskim i prawach pokrewnych).

Note.
I do not have any rights to the photos featured on this page.
All photos are credited to their rightful owners.


polska baza stron

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Kategorie: Wszystkie | film | książka | mistrzowie | moda | odkrycia | one photo | portret | vintage
RSS
niedziela, 31 maja 2009
autoportet

To nie jest łatwa sztuka  - autoportet.
Zresztą odnoszę wrażenie, że większość fotografów zdecydowanie preferuje drugą stronę obiektywu i niechętnie się fotografuje czy nawet pozwala fotografować.
Tym bardziej autoportret wydaje się ciekawy.
Jak fotograf widzi sam siebie? Jak chce być postrzegany? To intryguje.

Dziś autoportrety fotografujących kobiet.
To oczywiście mój wybór, bo takich zdjęć jest dużo więcej. Warto poszukać.

fot. Alma Lavenson

 

fot. Lee Miller

 

fot. Imogen Cunningham

 

fot. Judy Dater

 

fot. Astrid Kirchherr

 

fot. Inge Morath

 

fot. Ilse Bing

 

fot. Sarah Moon

 

fot. Francesca Woodman

 

fot. Diane Arbus

 

fot. Diane Arbus

16:53, piece_of_glass , portret
Link Komentarze (2) »
piątek, 29 maja 2009
Czerwony Kapturek

Bajka: Charles Perrault.
Fotografie: Sarah Moon.

Najbardziej lubię tę fotografię:

fot. Sarah Moon

Kim jest Sarah Moon? Pisałam o niej wcześniej tutaj.

20:08, piece_of_glass , mistrzowie
Link
środa, 27 maja 2009
World Press Photo 2009

W ostatniej niemal chwili wybrałam się na World Press Photo.
Jak zawsze z mieszanymi uczuciami.
Bo owszem, chodzi o fotografię, ale tyle jest tam ludzkiej tragedii, biedy, przemocy.
Mocna dawka.

Ale warto.
Bo zwykle znajdą się tam i takie zdjęcia, które zachwycają.
W tym roku był to portet młodej dziewczyny, adeptki zakonu buddyjskiego w Himalajach.
To fotografia autorstwa Sung Nam-Hun.

 


fot. Sung Nam-Hun

Inne zdjęcie, które przykuło moją uwagę to jedna z fotografii Carlosa Cazalisa.

fot. Carlos Cazalis

Czasem nie potrzeba pokazywać zamieszek, tłumu, strzelaniny, całego tego chaosu.
Są takie zdjęcia, które w prosty sposób mówią bardzo wiele.
Jak te dwa.

fot. Lars Lindqvist

fot. Luiz Vanconcelos

Są i takie zdjęcia, które mimo, że pokazują świat po kataklizmie, są pełne poezji.
Takie jest dla mnie to zdjęcie.

fot. Olivier Laban-Mattei

Poruszająca była dla mnie opowieść o albinosach z Tanzanii.

 

fot. Johan Bävman

Spodobał mi się też reportaż z kampanii wyborczej Baracka Obamy w Stanach Zjednoczonych, choć akurat tych obrazów było sporo w mediach. Według mnie to zdjęcie należy do ciekawszych, podoba mi się.

 

fot. Callie Shell

A jeśli chodzi o zdjęcie, które wygrało w tym roku, to mówiąc szczerze zupełnie nie robi na mnie wrażenia.
Ale warto zwrócić uwagę na inne fotografie tego autora.
Na przykład na to poniżej.

 

fot. Anthony Suau

Wszystkie te zdjęcia trzeba zobaczyć w dużym formacie. Zupełnie inny odbiór.
A jeśli ktoś nie ma takiej możliwości, to zawsze zostaje strona konkursu WPP.

Tyle moich wrażeń.
Oczywiście są tam też inne znakomite zdjęcia warte uwagi.
Dlatego trzeba iść na wystawę i znaleźć swoje odkrycie.

I jeszcze jedno.
Zawsze zaskakuje mnie cisza, jaka panuje na sali, gdzie prezentowane są zdjęcia. Uwagi wymieniane są szeptem.
Po twarzach oglądających widać jak bardzo czasem przeżywają to co widzą.
To znaczy, że telewizja jeszcze nie znieczuliła nas totalnie na ludzką tragedię.
I że wciąż jesteśmy ciekawi świata.

Ciągle szukamy czegoś więcej w fotografiach WPP i pewnie dlatego niewielka sala wystawowa była pełna ludzi.

O wcześniejszej, zeszłorocznej edycji WPP pisałam tutaj i tu.

19:28, piece_of_glass , odkrycia
Link
poniedziałek, 25 maja 2009
Judy Dater

Judy Dater, fotografka amerykańska.
Urodziła się w 1941 roku w  Hollywood, dorastała w Los Angeles, później przeniosła się do San Francisco.
W 1975 roku, razem z mężem Jackiem Welpottem, opublikowała książkę 'Women and Other Visions'.
Wcześniej, w 1964 roku spotkała Imogen Cunningham, której prace podziwiała. Po śmierci Imogen wydała kolejną książkę 'Imogen Cunningham: a Portrait'.

Jedno z najsławniejszych zdjęć Judy Dater przedstawia właśnie Imogen i modelkę Twinkę Theibaud.

fot. Judy Dater

Jest coś niezwykłego w tej fotografii.
Starość i młodość.
Modelka i fotograf. Kobieta i kobieta. I jeszcze jedna kobieta po drugiej stronie obiektywu.
Nie wiemy o czym rozmawiają, być może planują kolejne zdjęcie, układ kadru.

Wczesne fotografie Judy Dater powstawały wraz z rozwijającym się nurtem feministycznym w Ameryce.
Judy fotografowała kobiety nago, w pozach, które one same wybrały.
To było odkrywanie kobiecego ciała i erotyzmu na nowo.
Zrobiła także mnóstwo autoportretów.

A także to zdjęcie.
Starość na jej zdjęciach jest piękna. 

fot. Judy Dater

Jeśli ktoś chce poznać bliżej Judy Dater, dowiedzieć się jakie były jej inspriracje - to warto przeczytać ten wywiad

13:36, piece_of_glass , portret
Link
poniedziałek, 18 maja 2009
moda według Avedona

Richard Avedon. Absolutny mistrz.

Pisałam już wcześniej o jego portretach (tutaj).
A dziś znów jest okazja, ponieważ w Nowym Jorku, w International Center of Photography, otwarto
właśnie wystawę prezentującą przegląd fotografii mody Richarda Avedona z lat 1944 - 2000. Potrwa ona do 6 września.

Avedon był tym, który przeprowadził rewolucję w fotografowaniu mody.
Po pierwsze - wyprowadził modelki ze studia w plener, na ulice Paryża.
Po drugie - skończył ze statycznymi zdjęciami, kazał się modelkom ruszać i ten ruch uwieczniał na zdjęciach.
Jego sposób pracy i styl zdjęć był i nadal jest powszechnie kopiowany.

Jego fotografie mody to zapis czasów, rodzaj zwierciadła.
To nie tylko moda, styl, glamour. To radość, afirmacja życia.
To także obraz przemian społecznych, kulturowych.
I znakomit
e portrety.
Podobno nie mógł zrozumieć dlaczego ludzie potrafią się zachwycać pustym spojrzeniem modelki, a nie doceniają portretów zwykłych ludzi, których sfotografował w czasie swojej podróży przez Stany (projekt 'The American West').

Pracował dla Harper's Bazaar, a później dla Vogue, The New Yorkera i innych.

Wystawa prezentuje ponad 200 fotografii.

Polecam artykuł w 'The New York Times - tutaj.

Nie wiem czy akurat te fotografie pojawią się na wystawie (część z nich z całą pewnością tak), ale należą one do moich ulubionych.
Te dwie pierwsze to jedne z  nasłynniejszych zdjęć autorstwa Avedona.


 

A i pozostałe są nie mniej znane.

 

 

 

 

 

 

 

 

fot. Richard Avedon

22:50, piece_of_glass , mistrzowie
Link Komentarze (3) »
 
1 , 2