autorka bloga:
Agata Ziółkiewicz


kontakt piece_of_glass(at)gazeta.pl





follow on Bloglovin

Follow i_like_design's board photo on Pinterest.


Zawartość bloga: notki, wybór tematów, zdjęć jest moim wyborem i jako takie moim dziełem. Nie mam praw do zdjęć umieszczanych na blogu, ale zawsze wskazuję autora lub stronę pochodzenia.

Blog chroniony jest prawem autorskim.
Nie zgadzam się na kopiowanie i wykorzystywanie bloga
w internecie lub publikacjach drukowanych bez mojej zgody.
(Ustawa z dnia 4 lutego 1994 roku o prawie autorskim i prawach pokrewnych).

Note.
I do not have any rights to the photos featured on this page.
All photos are credited to their rightful owners.


polska baza stron

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Kategorie: Wszystkie | film | książka | mistrzowie | moda | odkrycia | one photo | portret | vintage
RSS
poniedziałek, 23 czerwca 2014
tata i ja

Dziś Dzień Ojca, zatem postanowiłam wybrać kilka moich ulubionych zdjęć ujmujących tę jakże wdzięczną tematykę, z nadzieją, że zarówno wszyscy fotografujący jak i ci, którzy po prostu i całkiem zwyczajnie kochają piękne obrazy, spojrzą na te kadry i może się wzruszą (a może i nie) albo zachwycą (a może i nie) albo choć ucieszą (bo dlaczego by nie?). Myśl jest wciąż ta sama, kiedyś o tym wspominałam: fotografujmy swoich bliskich, to jedna z najlepszych rzeczy jakie możemy zrobić skoro już wzięliśmy w ręce aparat.

 

 

fot. John Dominis


fot. Helene Ruyters

 

fot. ?

 

fot. ?

 

fot. Annie Leibovitz

 

fot. via: models.com

 

fot.?

Małe wyjaśnienie. Zwykle staram się odnaleźć autora/autorkę zdjęcia i podpisać je. Nie zawsze jest to możliwe. Dlatego najmocniej przepraszam, że niektóre z tych zdjęć nie mają podpisu. Jeśli znasz autora, podeślij mi link do strony, gdzie taką informację można znaleźć, chętnie uzupełnię notkę. 
Wiele z tych zdjęć możecie znaleźć na mojej tablicy photo na pinterest - zapraszam.
Także na pinterest, zupełnie przypadkiem natrafiłam na czyjś zbiór zdjęć ojców z dziećmi, też można zajrzeć. Z całą pewnością takich galerii i ciekawych zdjęć jest więcej, a to mój mały subiektywny wybór.

 

fot. Robert Doisneau

 

fot. ?

 

fot. charphotographyblog.com

Wszystkim Tatom - najlepszego!

I like photo na facebooku - zapraszam. 

23:41, piece_of_glass , portret
Link
poniedziałek, 02 czerwca 2014
twarze fotografów

Znamy dobrze ich zdjęcia. Wiele z nich stało się ikonami, symbolami, pełnoprawnymi dziełami sztuki. Sztuki fotografii. 
A za każdym z tych słynnych zdjęć stoi człowiek. Fotograf albo fotografka. Człowiek, którego twarz nie zawsze znamy i zwykle jej nie kojarzymy, poza kilkoma wyjątkami może. A tym twarzom też warto się przyjrzeć, zapamiętać je. Tym bardziej, że wielu z nich już odeszło. 

I tu powracamy do fotografa, którego przedstawiałam niedawno przy okazji projektu Absence of Subject, czyli dialogu z Augustem Sanderem. Michael Somoroff. To człowiek, które miał niezwykłe szczęście spotkać największych fotografów w historii. Spotykał ich wielokrotnie, a także, co ważniejsze te chwile spotkań zapisał w kadrze.

Sfotografować fotografa to sztuka wcale niełatwa, bo większość zdecydowanie woli drugą stronę obiektywu i bardzo niechętnie zgadza się na zamianę ról i pozowanie do zdjęć. Somoroffowi udało się. Efektem jest album A Moment. Master Photographers: Portraits by Michael Somoroff

25 mistrzów fotografii.
Chwila.
Chwila spotkania z mistrzem, ale też ostatni moment fotografii analogowej.
Doskonałe portrety. Przed wami, twarzą w twarz, mistrzowie fotografii, między innymi: Brassaï, Andreas Feininger, Alfred Eisenstaedt, Horst P. Horst, Jacques Henri Lartique, André Kertész, Elliot Erwitt, Duane Michals, Lillian Bassman, Arnold Newman, Helmut Newton.

 

Brassaï, fot. Michael Somoroff

 

Andreas Feininger, fot. Michael Somoroff

 

Alfred Eisenstaedt, fot. Michael Somoroff

 

Horst P. Horst, fot. Michael Somoroff 

 

Andre Kertesz, fot. Michael Somoroff

 

Jacques Henri Lartigue, fot. Michael Somoroff

 

Robert Doisneau, fot. Michael Somoroff

 

Jeanloup Sieff, fot. Michael Somoroff

 

Lillian Bassman, fot. Michael Somoroff

 

Elliot Erwitt, fot. Michael Somoroff

 

Bert Stern, fot. Michael Somoroff

 

Helmut Newton, fot. Michael Somoroff

 

Arnold Newman, fot. Michael Somoroff

 

Duane Michals, fot. Michael Somoroff

 

Mary Ellen Mark, fot. Michael Somoroff 

Jak to się stało, że Michael Somoroff zyskał możliwość spotkania i sfotografowania mistrzów fotografii? Otóż jego ojciec, Ben Somoroff (który studiował u Alexeya Brodovitcha) był jednym z najbardziej wpływowych fotografów amerykańskich, specjalizował się w martwej naturze. I to ojciec poznał Michaela z wieloma słynnymi fotografami płci obojga, jako że mały Michael od najmłodszych lat mnóstwo czasu spędzał w studio fotograficznym, towarzysząc ojcu w pracy, na planie. Można tylko pozazdrościć tych spotkań z mistrzami, i to nie tylko tych chwil w czasie portretowania. Bo, jak przyznaje w rozmowie, wielu z tych fotografów było tuż obok, gotowych pomóc, doradzić, podpowiedzieć. Bezcenne!

Michael miał nieco ponad 20 lat kiedy rozpoczął projekt. Portrety mistrzów nie były wyłącznie jego pomysłem, powstawały w atmosferze rozmów, współpracy z modelami i eksperymentów. Są niezwykłe, zarówno pod względem emocji jakie przekazują, jak i kompozycji czy kreatywności. Są też bardzo osobiste. Co ciekawe, w początkowym zamyśle nie było publikacji materiału. Choć naprawdę trudno mi w to uwierzyć, bo kto nie chciałby pokazać zdjęć które, poza wszystkim innym, są dowodami na niecodzienne spotkania z mistrzami? Na szczęście znajomi i przyjaciele Somoroffa nie pozwolili mu na ukrycie takiego skarbu i namówili go na upublicznienie tych zdjęć. Somoroff przejrzał zebrany przez kilkadziesiąt lat materiał, dokonał wyboru i tak powstała książka oraz wystawa, która wędruje po świecie. I dzięki temu wielbiciele fotografii mogą spojrzeć w oczy swoim ulubionym fotografom, o ile oni/one na to pozwolili.

I like photo na facebooku - zapraszam. 

20:46, piece_of_glass , mistrzowie
Link