autorka bloga:
Agata Ziółkiewicz


kontakt piece_of_glass(at)gazeta.pl





follow on Bloglovin

Follow i_like_design's board photo on Pinterest.


Zawartość bloga: notki, wybór tematów, zdjęć jest moim wyborem i jako takie moim dziełem. Nie mam praw do zdjęć umieszczanych na blogu, ale zawsze wskazuję autora lub stronę pochodzenia.

Blog chroniony jest prawem autorskim.
Nie zgadzam się na kopiowanie i wykorzystywanie bloga
w internecie lub publikacjach drukowanych bez mojej zgody.
(Ustawa z dnia 4 lutego 1994 roku o prawie autorskim i prawach pokrewnych).

Note.
I do not have any rights to the photos featured on this page.
All photos are credited to their rightful owners.


polska baza stron

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Kategorie: Wszystkie | film | książka | mistrzowie | moda | odkrycia | one photo | portret | vintage
RSS
wtorek, 30 lipca 2013
kobiece ciało

Ciało kobiety. W jej oczach zawsze niedoskonałe.
Jesteśmy za grube, za chude, mamy nie takie (jakbyśmy chciały) biusty, brzuchy, pupy, nogi. To za duże, to za małe, zbyt krótkie, krzywe, brzydkie... Lista przymiotników i zarzutów pod adresem naszych ciał jest długa. To nie tylko kwestia kompleksów. To poważny problem braku akceptacji siebie, kobiety taką jaką jestem, ciała jakie mam. I nie pomagają słowa ukochanej osoby, bliskich, przyjaciółek. Bo my i tak wiemy swoje.
A kolorowe magazyny tylko podsycają tą naszą pewność, że nasze kobiece ciało powinno wyglądać zupełnie inaczej. I nawet jeśli jesteśmy niegłupie i wiemy czym jest photoshop i jakie cuda działa, to i tak dajemy się wkręcić i wierzymy, że możemy tak właśnie nieskazitelnie i pięknie wyglądać jak modelka czy aktorka na okładce. Te okładkowe kłamstwa tak naprawdę tylko nam szkodzą. I sensacją stają się sesje 'bez photoshopa'.

Problem z ciałem zaczyna się w okresie dojrzewania. Rewolucja jaka się dokonuje zaskakuje nas, nie zawsze umiemy spokojnie zaakceptować zmiany które przychodzą wraz z dorastaniem. Później, gdy lat nam przybywa, nierówna walka z czasem przybiera na sile. Bronimy się coraz bardziej, bo przecież wszem i wobec podoba się młodość, świeżość, jędrność... A ciało się i tak zmienia. Bo czas mija, lat nam przybywa, są stresy, zmiany, nawyki, używki, nieprzespane noce, dzieci...

Właśnie - dzieci. Kiedy rodzimy dzieci, nasze ciało zmienia się diametralnie. Niejedna z nas nie jest w stanie go zaakceptować, nie może na nie patrzeć, odrzuca je. I tu dochodzimy do pewnego niezwykłego i bardzo potrzebnego projektu fotograficznego.

'A Beautiful Body'. To projekt Jade Beall.
Jade zaczęła od siebie. Po urodzeniu dziecka długo nie mogła zaakceptować nowej siebie. Zrobiła sobie kilka autoportretów, które wrzuciła na swoją stronę. I popłynęły do niej maile, listy, zdjęcia i historie kobiet. I tak pojawił się pomysł na projekt fotograficzny, który z czasem zamienił się w całkiem poważny projekt, a dziś urasta niemal do ruchu społecznego. 

To miejsce gdzie kobiety opowiadają swoją historię, swoją przygodę z ciałem. I choć Jade skupiła się na wydarzeniu ciąży i macierzyństwa w życiu kobiety, to projekt zaczął się rozrastać i traktuje po prostu o kobiecym ciele. O zmaganiach ze zmianami i akceptacji tych zmian. Są tu opowieści o radościach i smutkach macierzyństwa, ale i o walce z chorobą. 'A Beautiful Body' - Piękne Ciało to temat na artykuł, książkę. Tak, jedna już kiedyś powstała - 'Dobre ciało' Eve Ensler. Ale co innego przeczytać o kobiecych wyobrażeniach ciała, a co innego po prostu je zobaczyć.
Zatem zobaczmy.
 
 

 

Wyjątkowo załączam film, a nie zdjęcia. Jade Beall tak pięknie opowiada o sobie, fotografii i projekcie, że warto to zobaczyć.
Zobacz jak wyglądają prawdziwe kobiety, ich ciała. I spójrz łagodniej, z miłością, na swoje ciało.

Więcej na stronie www.abeautifulbodyproject.com, a także na facebooku

I like photo na facebooku - zapraszam. 

20:34, piece_of_glass , portret
Link
niedziela, 28 lipca 2013
babcia i kot

Opowieść zaczyna się kilkanaście lat temu, kiedy japońska fotograf Miyoko Ihara zaczyna dokumentować życie swojej babci i towarzyszącego jej kota. Babcia ma na imię Misao, a niezwykły kot zwie się Fukumaru. Można by cynicznie powiedzieć: co za banał, gdyby nie fakt, że bohaterowie tego projektu są naprawdę niesamowici.

 

fot. Miyoko Ihara

W swoich kadrach Miyoko Ihara zamyka ich codzienne życie, małe zdarzenia, a zarazem tworzy niemal filozoficzną opowieść o prostym życiu.
Z czułością śledzi gesty babci i zachowania kota. Zarówno babcia jak i kot nie słyszą dobrze, dlatego nauczyli się komunikować patrząc sobie wzajemnie w oczy i tak tworzą swoją własną, intymną nić porozumienia. 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

fot. Miyoko Ihara

Przez lata powstał niby zwyczajny, a zarazem zupełnie niezwykły zapis przyjaźni, dokument o życiu.
Całkiem niedawno został wydany w formie książki.
Zapewne wszyscy kociarze będą zachwyceni i w tych kadrach rozpoznają siebie.

 

fot. Miyoko Ihara

Więcej zdjęć można obejrzeć tutaj

I like photo na facebooku - zapraszam. 

23:52, piece_of_glass , odkrycia
Link Komentarze (3) »
środa, 17 lipca 2013
życie to plaża

Przyszło lato, upały, a do mnie powróciły nieoczekiwanie zupełnie obrazy bezlitosnego obserwatora ludzkiej kondycji Martina Parra.
Pięknie! 


 

 

 

 

 

fot. Martin Parr

Tak, życie to plaża. Czasem najprawdziwsza, czasem sztuczne raje. Ale odpocząć trzeba. I wtedy zdaje się nam nie przeszkadzać ani tłum ludzi, ani brudny piach, ani że czasem pogoda nie taka wymarzona.

 

 

 

 

 

fot. Martin Parr

Życie to plaża. A na tej plaży obrazków gotowych całe mnóstwo, sytuacje śmieszne, straszne, komiczne, ironiczne. 
Z czego się śmiejecie? Z samych siebie się śmiejecie! Że zacytuję Gogola. 
Taka prawda. Takie życie. Taka rzeczywistość.
Daleka czasem bardzo od wystylizowanych, wygłaskanych sprawną ręką retuszera zdjęć z kolorowych magazynów i reklam.
Pewnie, Parr przerysowuje nie raz, przejaskrawia, ale czy aż tak bardzo? Rozejrzyjcie się na plaży przy okazji, wyjdźcie ze swego grajdoła i popatrzcie.

Udanych wakacji!  

 

 

 


fot. Martin Parr

I like photo na facebooku - zapraszam.

14:29, piece_of_glass , mistrzowie
Link